Przejdź do treści
z-dykty.pl

Za wywóz śmieci płacimy więcej, niż on kosztuje. Nie zawsze wiadomo ile

Opłata śmieciowa ma się bilansować i nie wolno jej wydać na nic innego. W setkach gmin przez dwa lata z rzędu zostawała nadwyżka, a co trzecia nie pokazuje pełnego rozliczenia.

dane za 2025

W 238 gmin opłata za wywóz śmieci przez dwa lata z rzędu przewyższyła koszt systemu. Łącznie zostało w nich 1 052 599 216 zł, a u połowy roczna nadwyżka przekroczyła 214 947 złN=238.

Opłata za gospodarowanie odpadami nie jest podatkiem i nie wpada do wspólnego worka budżetu. Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach pozwala wydać ją wyłącznie na system odpadowy i każe ustawiać stawkę tak, żeby pokrywała koszty. System ma się bilansować: ani dopłacać z podatków, ani zarabiać.

Dlaczego liczą się dwa lata

↑ początek

Jeden rok niczego nie rozstrzyga. Ceny w przetargach na odbiór odpadów potrafią skoczyć w połowie roku, a gmina, która ustawiła stawkę z zapasem, w kolejnym sezonie ten zapas oddaje. Powtórzenie w drugim roku znaczy już, że stawka stoi wyżej, niż wynika z kosztów.

Wzięliśmy sprawozdania z wykonania budżetów za dwa zamknięte roczniki i zestawiliśmy wpływy z opłaty z wydatkami na system w tych samych gminach.

Ile z tego widać

↑ początek

Ustawa nie kończy się na tym, jak wydawać. Każe też co roku ogłosić analizę stanu gospodarki odpadami i podać w niej trzy wielkości: wpływy z opłaty, koszt systemu i nadwyżkę. Mieszkaniec ma mieć z czego sprawdzić, czy jego stawka ma pokrycie. Termin na ogłoszenie analizy za poprzedni rok minął z końcem kwietnia, więc rocznik jest zamknięty i każda gmina miała na to tyle samo czasu.

Przejrzeliśmy ręcznie biuletyny informacji publicznej 124 gminyN=238 z tej grupy. Rozstrzygnąć dało się mniej, bo 41 gminN=124 miało biuletyn na tyle nieczytelny, że nie sposób powiedzieć, czy dokument tam jest. Jest to osobny kłopot: analiza może tam leżeć, ale skoro nikt jej nie znajdzie, obowiązek informacyjny i tak nie działa.

Wśród ocenionych komplet trzech wielkości podaje 55 gminN=83. Kolejne 12 gminN=83 pokazuje same koszty, czyli stronę rachunku uzasadniającą stawkę, bez tej, która mówi, co z niej zostało. W 16 gminN=83 analizy w rejestrze nie ma wcale. Razem 33,7%N=83 gmin bez pełnego rozliczenia.

Co gmina pokazuje w analizie

Podstawa: 83 gmin, o których dało się to rozstrzygnąć.

  • Podaje wpływy, koszty i nadwyżkę55 (66,3%)
  • Podaje same koszty12 (14,5%)
  • Bez analizy w rejestrze16 (19,3%)

Poza podstawą: 41 gmin o biuletynie na tyle nieczytelnym, że nie dało się rozstrzygnąć. Nie wliczamy ich do żadnej z kategorii, bo „nie wiemy" nie jest odpowiedzią.

Które gminy

Stan BIP-ów z ręcznego przeglądu we wrześniu 2026, 124 gmin. Nazwa prowadzi do karty gminy.

Bez analizy w rejestrze (16) – przeszukano pełny rejestr BIP i dokumentu nie ma

Podaje same koszty (12) – analiza jest, ale bez wpływów i nadwyżki

Podaje wpływy, koszty i nadwyżkę (55) – komplet trzech wielkości z art. 9tb
Nie dało się rozstrzygnąć (41) – biuletyn za barierą techniczną albo z awarią; nie liczymy ich do żadnej z grup

Wszystkie gminy z trwałą nadwyżką, z kwotami i na mapie: Nadwyżka opłaty śmieciowej.

Czego z tych liczb nie widać

↑ początek

Nadwyżka sama w sobie nie łamie prawa i nie znaczy, że pieniądze poszły gdzie indziej. Ustawa dopuszcza, żeby zostały w systemie i sfinansowały punkt zbiórki odpadów albo edukację. Nie sprawdzaliśmy, na co poszły, bo ze sprawozdań budżetowych tego nie widać. Nie sprawdzaliśmy też, czy gmina obniżyła stawkę w kolejnym roku. Brak analizy w biuletynie nie dowodzi, że gmina jej nie sporządziła. Mówi tyle, że nie znaleźliśmy jej tam, gdzie szukałby mieszkaniec. Liczby o samej nadwyżce pochodzą ze sprawozdań budżetowych ministerstwa, a te o publikacji z ręcznego przeglądu biuletynów, więc opisują zachodzące na siebie, ale różne zbiory gmin.

Przy pieniądzach, które z mocy ustawy mają się bilansować, mieszkaniec co trzeciej z tych gmin nie ma jak sprawdzić, czy się bilansują.